
𝗪𝗥𝗔𝗖𝗔𝗠𝗬 𝗡𝗔 𝗣𝗔𝗥𝗞 𝗔𝗥𝗘𝗡𝗔!
Po serii 9 meczów bez porażki, piłkarze Wisłoki Dębica zanotowali słabsze zawody w Kraśniku, przez co musieli w końcu uznać wyższość rywala. Teraz „Biało-zieloni” będą mieli okazję na szybką reakcję i walkę o komplet punktów. Co ciekawe, podopieczni Dariusza Kantora pierwszy raz w sezonie sprawdzą płytę główną na Park Arena. Miejmy nadzieję, że ta okaże się ona dla nich szczęśliwa.
Przed starciem z Łagowem na uraz narzeka Patryk Zygmunt i jego występ w jutrzejszym meczu stoi pod znakiem zapytania. W dalszym ciągu nie w pełni sił jest również Damian Łanucha, choć kapitan Wisłoki ma ogromną ochotę na grę w pełnym wymiarze czasowym. Jutro liczymy na odblokowanie naszej ofensywy, ale musimy też pamiętać, że i Łagów ma swoje żądła w postaci Amarildo czy Adama Imieli.
Ekipa z województwa świętokrzyskiego rozgrywa swoje mecze na boisku ze sztuczną murawą, więc ciężko ocenić jak ŁKS zachowa się na stosunkowo grząskiej nawierzchni. W Łagowie lepsi okazali się gospodarze, pokonując Wisłokę 3:1. Teraz „Biało-zieloni” staną przed szansą zrewanżowania się za tamtą utratę punktów.