
MINIMALNA PORAŻKA Z RESOVIĄ, „BIAŁO-ZIELONI” ZDZIESIĄTKOWANI PRZEZ KONTUZJE.
Wisłoka Dębica przegrała z drugoligową Resovią 0:1 (0:1) w sobotnim meczu sparingowym, który rozgrywany był w Rzeszowie. Jedyną bramkę dla ekipy Szymona Grabowskiego zdobył pozyskany niedawno Bartłomiej Wasiluk.
Dębiczanie pojechali na mecz z czołowym drugoligowcem w zaledwie 15 osób, osłabieni brakiem wielu kluczowych zawodników. Przeciwko Resovii nie mogli wystąpić: Sebastian Fedan, Jan Pelc (kontuzje), Kamil Rębisz (choroba), Kacper Maik, Dawid Sojda (sprawy osobiste). W dodatku podczas gierki boisko, z powodu drobnego urazu, musiał opuścić Krzysztof Wrzosek, a Paweł Remut złamał nos. Mimo tak ogromnych braków, gra drużyny prowadzonej przed Dariusza Kantora wyglądała bardzo przyzwoicie, zwłaszcza w pierwszej połowie.
***
Resovia Rzeszów – Wisłoka Dębica 1:0 (0:0)
Bramka: Wasiluk 60′
WISŁOKA: Libera (Dybski) – Król, testowany, Remut (Cabała), testowany, Łanucha, Wrzosek (Partyka), Prokop, Michalik – Pawlak, Siedlik (Lubera)