Pomocnik Wisłoki Dębica, Sebastian Fedan, zmaga się z kontuzją zapalenia rozcięgna podeszwowego. Niewykluczone, a raczej bardziej prawdopodobne, że popularny Fedi opuści początek rundy wiosennej sezonu 2019/2020 w III lidze.

Według wstępnej diagnozy, Fedan może wrócić do ćwiczeń najwcześniej za trzy-cztery tygodnie, co oznacza, że nie zdąży nadrobić zaległości treningowych. Z takiego obrotu spraw nie są z pewnością uradowani trenerzy Wisłoki, którzy jednak powoli będą musieli oswoić się z tą trudną sytuacją.

Oczywiście w kadrze „Biało-zielonych” aż roi się od środkowych pomocników, lecz pamiętajmy, że nie każdy posiada cechy, jakie wyróżniają naszego dębickiego Fedinho. Przede wszystkim potrafi płynnie łączyć na boisku dwie pozycje – typowej „6” i agresywnej „8”. Do tego czterokrotnie wpisywał się na listę strzelców, pomagał przy rozegraniu oraz wygrywał dużo pojedynków główkowych. Podpatrując piłkarzy Wisłoki podczas sparingów jesteśmy spokojni, że sztab szkoleniowy wypełni lukę po kontuzjowanym Fedanie, jednak samemu zawodnikowi życzymy jak najszybszego powrotu do treningów.

ZDROWIA!

‹ Wszystkie aktualności