𝐎𝐒𝐓𝐀𝐓𝐍𝐈𝐄 𝐒𝐙𝐋𝐈𝐅𝐘 𝐏𝐑𝐙𝐄𝐃 𝐊𝐑𝐀Ś𝐍𝐈𝐊𝐈𝐄𝐌.

Dzisiaj po południu piłkarze Wisłoki Dębica odbyli ostatnią jednostkę treningową przed sobotnim meczem ligowym ze Stalą Kraśnik. Podopieczni Dariusza Kantora stoją przed kolejną szansą przedłużenia zwycięskiej passy, choć jak wiemy, przeciwnik do najwygodniejszych nie należy.

Dla „Biało-zielonych” będzie to pierwszy pojedynek na naturalnej nawierzchni w rundzie wiosennej, a więc możemy się spodziewać wszystkiego. Zawodnicy Wisłoki nie mieli optymalnych warunków do treningu w trakcie tygodnia, ponieważ byli zmuszeni przygotowywać się na terenie dawnej jednostki wojskowej oraz na łuku płyty głównej. Na szczęście żaden z zawodników nie narzeka na poważniejsze urazy, stąd na Lubelszczyznę pojedzie najmocniejsza ekipa, poza pauzujących za kartki Patrykiem Zygmuntem.

Stal rozegrała już dwa spotkania na trawie, dlatego nasi zawodnicy muszą być maksymalnie skoncentrowani, gdyż to Kraśnik przystąpi do zawodów z handicapem. Mimo świetnej postawy z Siarką, Wisłą oraz Wiązownicą, nie wolno zlekceważyć najbliższego rywala, który przecież na jesieni ograł Wisłokę na Park Arena 2:1.

Jak informuje oficjalny portal Stali, jutro przed meczem na facebookowym profilu ekipy z Kraśnika pojawi się link do bezpłatnej transmisji na YouTube.
Śledzicie uważnie poczynania „Biało-zielonych”, a nasz zarząd i redakcja udadzą się tradycyjnie w podróż, by na żywo kibicować drużynie.

‹ Wszystkie aktualności