Z obozu „Biało-zielonych” dotarły do nas optymistyczne wiadomości. Mianowicie, Mateusz Prokop, który doznał groźnie wyglądającej kontuzji podczas ostatniego meczu ligowego z KSZO, jest już w pełni sił i gotowy na kolejne wyzwania. Jak powiedział nam sam piłkarz, pechowa walka o futbolówkę z przeciwnikiem skończyła się na mocniejszym stłuczeniu, a ból głowy ustał po 24 godzinach od zdarzenia.

Przypomnijmy, że to drugi w przeciągu kilkunastu dni uraz pomocnika Wisłoki, który jest najczęściej faulowanym zawodnikiem „Biało-zielonych” w III lidze. Poprzednio Mati został draśnięty w kostkę i przez tydzień walczył o dojście do pełnej sprawności przed meczem z Podlasiem, gdzie w trakcie zawodów grał na tabletkach przeciwbólowych.

Nie tak dawno Mateusz Prokop wyjawił nam, że po dłuższej rozmowie z tatą, zadecydował o tym, iż najbliższy rok poświęci tylko piłce nożnej. Ambitny młodzieżowiec zamierza naturalnie wybrać się w przyszłości na studia, ale na razie nastawia się na stricte na rozwój sportowy i próbę wybicia na wyższy poziom. Obserwując Matiego w rundzie jesiennej możemy chyba jednomyślnie stwierdzić, że jest on jednym z najjaśniejszych punktów w drużynie dębickiej Wisłoki.💪👏

‹ Wszystkie aktualności