𝗣𝗢𝗪𝗢𝗗𝗭𝗘𝗡𝗜𝗔, 𝗣𝗔𝗡𝗢𝗪𝗜𝗘!

Już jutro piłkarze Wisłoki Dębica zmierzą się KS Wiązownica w meczu 23. kolejki III ligi (gr. IV). Mamy nadzieję, że „Biało-zieloni” podtrzymają świetną serię i powalczą o komplet punktów.

Oba kluby znają się doskonale jeszcze z czasów występów w IV lidze oraz meczów sparingowych. W ostatnim okresie to Wisłoka częściej wygrywała pojedynki z ekipą Wiązownicy, choć musimy przyznać, że wszystkie starcia były niezwykle interesujące dla oka. Na jesieni podopieczni Dariusza Kantora zwyciężyli na wyjeździe 3:2, kiedy szkoleniowcem rywali był jeszcze Walerij Sokolenko. Teraz drużyna kierowana przez trenera Jacka Piszczka jest silniejsza personalnie, a nowy szkoleniowiec ma za zadanie utrzymać swój team na poziomie 3. ligi.

Wisłoka ma za sobą dwie wysokie wygrane na starcie sezonu, ale i Wiązownica zanotowała komplet 6 punktów. Dębiczanie w minioną środę rozgrywali dodatkowo mecz Okręgowego Pucharu Polski z Jednością Niechobrz, gdzie również odnieśli bardzo efektowne zwycięstwo – 10:2. Ten pojedynek pokazał, że zawodnicy siedzący do tej pory na ławce, są w każdej chwili do dyspozycji trenera i mogą dać zmianę 1:1 względem swoich kolegów. Na pewno cieszy nas postawa linii ofensywnej, do której było najwięcej zastrzeżeń nie tylko na jesieni, ale i przecież kilka sezonów wstecz.

„Biało-zielonych” stać na kolejną wygraną, lecz od samego początku muszą skoncentrować się na meczu, bo ekipa Jedności udowodniła już, że można wbić Wisłoce dwa gole i to w przeciągu kilku minut. Wiązownica lubi grać hokejowo, więc możemy się spodziewać szybkiej wymiany ciosów. Oby więcej tych celnych zadała drużyna Dariusza Kantora!

‹ Wszystkie aktualności