
To piękna chwila dla Wisłoki i dla Dębicy
Dariusz Kantor
𝐃𝐀𝐑𝐈𝐔𝐒𝐙 𝐊𝐀𝐍𝐓𝐎𝐑: 𝐑𝐙𝐔𝐂𝐈𝐋𝐈Ś𝐌𝐘 𝐍𝐀 𝐒𝐙𝐀𝐋Ę 𝐖𝐒𝐙𝐘𝐒𝐓𝐊𝐈𝐄 𝐒𝐈Ł𝐘. 𝐓𝐎 𝐏𝐈Ę𝐊𝐍𝐀 𝐂𝐇𝐖𝐈𝐋𝐀 𝐃𝐋𝐀 𝐖𝐈𝐒Ł𝐎𝐊𝐈 𝐈 𝐃𝐋𝐀 𝐃Ę𝐁𝐈𝐂𝐘.
Trener Wisłoki Dębica, Dariusz Kantor, bardzo krótko, lecz treściwie podsumował na konferencji prasowej triumf swojego zespołu w finale wojewódzkiego Pucharu Polski. Zapraszamy do obejrzenia wypowiedzi szkoleniowców na oficjalnym profilu Stali Stalowa Wola.
– Przede wszystkim bardzo cieszymy się że wygraliśmy, zdobyliśmy ten puchar. Czeka nas co najmniej jeden fajny mecz, 22 września chyba jest termin. Dla całej Dębicy biało-zielonej jest to wielkie wydarzenie. Rzuciliśmy dzisiaj na szalę wszystkie siły, które mogliśmy rzucić. Graliśmy bez pięciu zawodników, w tym najlepszego strzelca, Łukasza Siedlika, który nie mógł przyjechać, ponieważ sezon skończyliśmy tydzień temu, a niestety mamy półamatorską drużynę i zatrzymały go takie sprawy, które były nie do przeskoczenia – wyjaśnił Dariusz Kantor.
– Powinniśmy zdecydowanie dużo wcześniej zamknąć ten mecz, bo mieliśmy sytuacji sporo, niektóre wręcz niemożliwe, ale taka jest piłka, bo tak naprawdę Piotrek Mroziński miał doskonałą sytuację po stałym fragmencie, gdzie ostęplował słupek i w końcówce też, jakby Patryk Zygmunt dobrze nie asekurował naszej obrony, to mógł wyrównać i rzuty karne to jest loteria. Mogło być różnie. Niemniej jednak uważam, że zasłużenie wygrywamy. Podwójnie cieszy to zwycięstwo w takich okolicznościach, bo zdobycie bramki w 120. minucie to jest coś pięknego i bardzo się cieszymy jako Wisłoka, jako drużyna z Dębicy. Myślę, że to był dla nas bardzo wyczerpujący sezon, zresztą przyjechaliśmy dzisiaj w szesnastu zawodników, zrobiliśmy tylko jedną zmianę. Chłopcy wytrzymali myślę, że bardzo dobrze 120 minut, dlatego cieszę się – zakończył szkoleniowiec „Biało-zielonych”.
⤵⤵⤵