🎤📰 | 𝗕𝗔𝗥𝗧𝗢𝗦𝗭 𝗭𝗢Ł𝗢𝗧𝗔𝗥: 𝗖𝘇𝗲𝗸𝗮 𝗻𝗮𝘀 𝘁𝗿𝘂𝗱𝗻𝗮 𝗿𝘂𝗻𝗱𝗮, 𝗮𝗹𝗲 𝘄𝗶𝗲𝗿𝘇ę, ż𝗲 𝗿𝗮𝘇𝗲𝗺 𝗱𝗮𝗺𝘆 𝗿𝗮𝗱ę❗

Już w najbliższą sobotę piłkarze Wisłoki Dębica wyruszą do Krakowa w poszukiwaniu pierwszych wiosennych punktów. Zanim jednak dojdzie do pojedynku z Garbarnią, poprosiliśmy trenera Bartosza Zołotara o szerszy komentarz odnośnie zakończonego niedawno okresu przygotowawczego, transferów czy ogólnego pomysłu na drużynę w rundzie rewanżowej.

🗣️- Muszę przyznać, że jesteśmy zadowoleni z przerwy zimowej, z kilku powodów. Po pierwsze, uniknęliśmy poważnych kontuzji, a większość zawodników zaliczyła cały okres przygotowawczy bez mikrourazów. Po drugie, pogoda sprzyjała i wszystkie zaplanowane zajęcia odbyły się bez przeszkód. Po trzecie, wyniki sparingów napawają optymizmem, ale oczywiście podchodzimy do nich z delikatnym dystansem. Po czwarte, poza naszym bazowym ustawieniem z ubiegłej rundy, wypracowaliśmy alternatywne rozwiązania, które powinniśmy zaprezentować już w najbliższych meczach.

🗣️- Po burzliwych dwóch poprzednich okienkach transferowych, gdzie nasz zespół opuszczało kilkunastu zawodników, teraz było spokojniej. Z Wisłoki odeszło trzech młodych chłopaków, którzy na jesieni zanotowali małą liczbę minut – dwóch z nich zostało wypożyczonych do czwartoligowców, aby mieli szansę sprawdzenia się w większym wymiarze czasowym. Parkową opuścił także Przemek Nalepka, nad czym najbardziej ubolewamy. Przemo od początku sezonu zmagał się z przewlekłą kontuzją i wspólnie doszliśmy do wniosku, że lepiej, aby rozwiązał umowę, a po wyleczeniu nadrabiał zaległości treningowe szczebel niżej. Jego wejścia z ławki rezerwowych oceniamy bardzo pozytywnie, był idealnym jokerem na podmęczonych rywali.

🗣️- Do zespołu dołączyli zawodnicy, z którymi rozmawiałem już późną jesienią i z którymi szybko udało się osiągnąć porozumienie. Niemal wszyscy byli z nami w treningu od początku przygotowań i to też jest pozytyw. Doprowadziliśmy do sytuacji, gdzie jest duża rywalizacja w drużynie o pierwszą jedenastkę, a tego na pewno brakowało jesienią. Będziemy mocniejsi, ale też nasi rywale nie próżnowali i wydaje się, że czeka nas ciężka walka o utrzymanie (szczególnie biorąc pod uwagę sytuację w II lidze).

🗣️- Jesienią strzelaliśmy mało bramek, a bez tego trudno wygrywać mecze. Nasze ruchy transferowe były tak przemyślane, żeby wzmocnić każdą formację, ale też stworzyć możliwość innym piłkarzom do zmiany pozycji. Mam tu na myśli np. Dominika Kulona czy Kubę Smolenia, którzy średnio czuli się na wahadle, a teraz w linii ataku mogą pokazać swoje atuty. Będę chciał przesunąć ich „piętro wyżej”, bo sparingi pokazały, że w tym wariancie potrafimy kreować dużo więcej sytuacji. Mamy też ciekawy pomysł na Kacpra Maika, a jak podają statystyki, to on strzelił najwięcej goli w przerwie zimowej. Niektóre ze spotkań towarzyskich kończyły się wynikami hokejowymi, lecz było to wkalkulowane w „eksperymenty”, na które można sobie pozwolić w okresie przygotowawczym. Drużyny za nami przeszły rewolucje kadrowe, więc ciężko na szybko określić ich potencjał, ale ja chciałbym patrzeć na ekipy przed nami i gonić średniaków III ligi!

🗣️- W rundzie jesiennej nie rozpieszczaliśmy naszych kibiców w meczach domowych. Na Park Arena udało się wygrać tylko dwa razy i na pewno musimy poprawić tę statystykę. Chcemy przywrócić hasło „Twierdza Parkowa” już od spotkania z Chełmianką Chełm. Naszym celem jest wypełnienie małej trybuny kibicami, dopóki na stadionie nie zostaną ukończone prace remontowe. W przyszłości każdemu z młodych piłkarzy marzy się gra przy dużej publice na Park Arena.

🗣️- Podsumowując, myślę że będzie to trudna runda – zarówno dla nas jak i dla kibiców Wisłoki, ale wspólnie damy radę! Bardzo serdecznie zapraszam na każdy mecz domowy oraz wyjazdowy „Biało-zielonych”. Do tej pory mogliśmy liczyć na Wasze wsparcie i prosimy o to samo na wiosnę. Jestem przekonany, że Wisłoka ma najlepszych kibiców w III lidze i dlatego drużynie wypada się do tego poziomu dopasować wynikami.

‹ Wszystkie aktualności