𝐑𝐄𝐖𝐀𝐍Ż 𝐔𝐃𝐀𝐍𝐘, 𝐍𝐀 𝐖𝐈Ą𝐙𝐎𝐖𝐍𝐈𝐂Ę 𝐂𝐙𝐄𝐊𝐀𝐌𝐘.

W sobotę piłkarze Wisłoki Dębica wygrali w Ostrowcu Świętokrzyskim z Wisłą Sandomierz 4:0 (3:0) w meczu 22. kolejki III ligi (gr. IV). Bramki dla „Biało-zielonych” zdobyli Jan Kozłowski, Łukasz Siedlik, Sebastian Fedan oraz Tomasz Palonek. Była to druga efektowna wygrana podopiecznych Dariusza Kantora na starcie rundy wiosennej.

Po udanej inauguracji z Siarką Tarnobrzeg przyszedł czas na zrewanżowanie się Wiśle Sandomierz za porażkę z początku sezonu (0:2). Bardzo dobrze pamiętamy świetną dyspozycję drużyny Rafała Wójcika, która nie dała zbytnio pograć naszym zawodnikom na Park Arena. Okienko transferowe sprawiło jednak, że w Sandomierzu doszło do kolosalnych zmian, a Wisła była zmuszona odmłodzić skład. Eksperci typowali w tym pojedynku wygraną Wisłoki i nie pomylili się, choć pewnie mało kto spodziewał się, że „Biało-zieloni” rozstrzygną losy tej konfrontacji w nieco ponad 30 minut…

Pierwszy kwadrans nie zapowiadał totalnej katastrofy gospodarzy. Przez ten okres gra była szarpana i chaotyczna. Wszystko zaczęło się zmieniać od momentu, gdy Wisłoka w końcu zagroziła bramce rywali. Swoją szansę miał uderzający ponad poprzeczką Kamil Rębisz. Pod nieobecność w wyjściowej „jedenastce” Damiana Łanuchy, ciężar rozgrywania starał się wziąć na swoje barki Sebastian Fedan, który kilkakrotnie szukał przyspieszenia akcji poprzez przeszywające podania czy krosy na podłączających się skrzydłowych. W 26. minucie dębiczanie wykonywali stały fragment z idealnej pozycji na bezpośredni strzał. Początkowo wydawało się, że do piłki podejdzie ktoś z dwójki Fedan-Sojda, lecz na uderzenie zdecydował się Jan Kozłowski. Młody defensor miał nieco szczęścia, gdyż futbolówka po jego strzale trafiła jeszcze w gracza Wisły, ale ostatecznie wpadła do siatki. Gospodarze nie zdążyli zareagować i już trzy minuty później Wisłoka mogła się cieszyć z drugiego gola. Dawid Sojda wjechał w swoim stylu w pole karne, wyłożył wzdłuż linii piątego metra, a nadbiegający Łukasz Siedlik przylutował pod poprzeczkę, podwyższając na 2:0. To nie był jeszcze koniec emocji w pierwszej połowie spotkania. W 34. minucie dębiczanie zaatakowali prawą flanką, lecz dośrodkowanie naszego zawodnika było zbyt przeciągnięte. Na szczęście przytomny Sojdzik zebrał piłkę na krawędzi pola karnego, zastawiając się sprytnie przed defensorem Wisły. Ten popełnił typowo juniorski błąd, który kosztował gospodarzy sprokurowaniem rzutu karnego. „Jedenastkę” na gola zamienił pewnym strzałem Sebastian Fedan. Podopieczni Dariusza Kantora zupełnie zdominowali przeciwnika w pierwszych 45 minutach, wytrącając ekipie z Sandomierza jakiekolwiek argumenty.

Po zmianie stron Wisłoka grała bardziej zachowawczo, nie podejmując pochopnych kroków i czekając na błędy przeciwnika. Podopieczni Rafała Wójcika próbowali kilka razy szarpnąć, ale z przeciągu całego meczu udało im się oddać jedynie dwa groźne strzały z dystansu czy uzyskać kilka stałych fragmentów. W samej końcówce piłkarze Wisłoki docisnęli rywala, a wynik ustalił wpuszczony w drugiej części Tomasz Palonek. Napastnik gości otrzymał idealne podanie od rozgrywającego świetne zawody Kamila Rębisza i pięknym strzałem głową po raz czwarty uszczęśliwił kibiców oglądających spotkanie przed monitorami lub za siatką boiska w Ostrowcu. Rozmiary zwycięstwa mogły być znacznie wyższe, gdyż zarówno Łukasz Siedlik, jak i Sebastian Pawlak mieli swoje bardzo dobre okazji na gola. W obu przypadkach lepszy okazał się jednak golkiper Wisły. Wisłoka odniosła pewne i zasłużone zwycięstwo, które znów daje nam powody do optymizmu przed następną kolejką ligową. 13 marca „Biało-zieloni” zmierzą się (prawdopodobnie na Euroboisku) ze wzmocnioną Wiązownicą, która podobnie jak my – ma na wiosnę dwa wysokie zwycięstwa. Zanim jednak spotkamy się na ligowym szlaku, Wisłoka zagra w środę na Arenie Słocina (Rzeszów) z Jednością Niechobrz o awans do półfinału Okręgowego Pucharu Polski.

🏟️𝐖𝐢𝐬ł𝐚 𝐒𝐚𝐧𝐝𝐨𝐦𝐢𝐞𝐫𝐳 – 𝐖𝐢𝐬ł𝐨𝐤𝐚 𝐃ę𝐛𝐢𝐜𝐚 0:4 (0:3)
⚽0:1 Kozłowski 26′ (rzut wolny)
⚽0:2 Siedlik 29′ (asysta Sojda)
⚽0:3 Fedan 34′-karny (wywalczył Sojda)
⚽0:4 Palonek 85′ (asysta Rębisz)

👕𝐖𝐢𝐬ł𝐨𝐤𝐚 𝐃ę𝐛𝐢𝐜𝐚: Libera – Król, Cabała, Kozłowski – Zygmunt, Fedan (82′ Mazur), Prokop (63′ Palonek), Rębisz – Sojda (72′ Pawlak), Siedlik (72′ Lubera), Kamiński (63′ Łanucha).
🔀Ławka: Mrózek, Pawlak, Lubera, Wójcik, Łanucha, Palonek, Mazur.

skrót meczu

‹ Wszystkie aktualności